Odnajdę Cię

Nawet, gdy wsypywałam granulki kawy rozpuszczalnej pachnące orientalnością wschodu, myślałam o Tobie. Pamiętasz? To było jak rytuał. Siadałam i przyglądałam się jak Twoje dłonie nadawały smak wodzie. Smak dobrej kawy, którą potem piliśmy na podłodze, bo z podłogi łatwiej się zaciera, kawę i kurz. Teraz już nie pijam dobrej kawy. Patrzę tylko z perspektywy podłogi na te usta spikerek telewizyjnych z których i tak w kółko słyszy się o miłostkach i przedmiotach albo o wojnach i nieszczęściach. Wybrokatowane usta, które obwieszczają ludziom ich prywatne końce świata. Myślisz że odszedłeś, ale ja i tak odnajdę Cię jeżeli tylko zechcę. Odnajdę w zapachu tej porannej kawy z mlekiem, zapachu ubrań i w każdej kropli deszczu, w cykaniu świerszczy każdej piosence i kolorze zboża- tak jak pustynny wędrowiec odnajduje na pustyni swoją oazę albo jak naiwna staruszka odnajduje swojego Boga w starej ikonie albo drewnianym różańcu.


bielizna - usługi transportowe Poznań - chłodnice wentylator skraplacz - opony letnie fulda - kuchenka gazowa - Wizytówki - kredyty bez bik - Windykacja Warszawa - Baza CV - Ubezpieczenia OC - ZARABIANIE W INTERNECIE !!!